top of page
  • Agnieszka Kaźmierczak

Kocia Kawiarnia "KOCIARNIA", Kraków



Kolejne ciekawe miejsce na mapie Krakowa to Kocia Kawiarnia "Kociarnia". Jak sama nazwa wskazuje, na miejscu pijecie kawę i wcinacie ciasto... w towarzystwie kotów.


Kocia Kawiarnia w Krakowie


Po króliczej kawiarni czas na kawiarnię z kotami. Kociarnia znajduje się przy ul. Lubicz 1. Wiem, że mało wam to mówi, więc postaram się nakreślić - między hotelem Polonia a Europejskim, w sąsiedztwie dworca kolejowego i Galerii Krakowskiej.



W Krakowie każda knajpa ma rację bytu, nawet gdyby powstała kawiarnia z żółwiami lub stanikami. Jest temat? Jest branie. Do kociej weszliśmy akurat w momencie, gdy jeszcze dostępne były miejsca siedzące. Godzinę później i już musielibyśmy czekać w kolejce, aż się coś zwolni. Tutaj, podobnie jak w króliczej kawiarni, obowiązuje regulamin i nie wejdą tam dzieci poniżej określonego wieku (od 6 roku życia). Kawiarnia ma kilka zabezpieczeń, które mają powstrzymać koty przed ucieczką na zewnątrz (np. podwójne drzwi).


Kociarnia w swojej ofercie ma nie tylko kawy, herbaty i ciasta, ale także lody, tarty oraz zupy. Skusiłam się na pomidorową zupę krem, do której dodano mi... małe ptysie (PS. Kociarnia trochę ich było za dużo :) ), ale po zupie krem z dyni z popcornem już mnie nic nie zdziwi ;) Zamówienia składa się na barze, po czym wraca się na salę z kociakami. Zamówienie oznakowane jest figurką kotka. Ciekawe rozwiązanie, podobne do numerków w McDonald's. Zupa w ilości słusznej, kawałki ciasta także spore.



Pomysłem na odwiedzenie tego miejsca rzuciła moja siostra. No i w zasadzie... czemu nie? Na miejscu doliczyłam się 10 kociaków, ale pewnie jest ich więcej. Kotki można zaadoptować.


Kociaki mają cieplutko, mają co jeść, gdzie spać. Drapaki, zabawki, stopnie do wskakiwania coraz wyżej i wyżej... Ale nie będę ukrywać, że miejscu temu przydałoby się... małe odświeżenie ścian. Jeśli zapomni się zamknąć drzwi do toalety, kocie łapki widać nawet na umywalce ;)



Na ścianach wiszą małe karteczki z podobiznami kotów lub krótkimi wpisami.



Miejsce bardzo ciekawe i... inne. Po prostu. W moich rodzinnych stronach wielką atrakcją jest, gdy do restauracji można wejść z własnym psem. Kociej czy króliczej kawiarni u nas nie uświadczysz ;)


Zanim wybierzesz się do kociej, zerknij co na temat oblężenia tego miejsca powie ci wujek Google, wówczas wybierz godzinę, w której oblężenie jest małe. W przeciwnym razie możesz czekać w kolejce, aż zwolni się stolik. Kocia nie rezerwuje miejsc.


Kocia Kawiarnia nie wpuszcza dzieci... do pewnego wieku


Ostatnio o Kociej Kawiarni w Krakowi zrobiło się głośno po tym, jak Joanna Opozda na swoim Instagramie poinformowała z oburzeniem swoich obserwatorów, że nie została wpuszczona ze swoim 11-miesięcznym synem Vincentem do kawiarni z kotkami. Moi drodzy... Kawiarnie ze zwierzętami (kocia, królicza itd.) mają swoje regulaminy, w których JAK BYK WIDNIEJE od jakiego wieku wpuszczane są tam dzieci (najczęściej jest to skończony 6 rok życia). Nie dlatego, żeby zrobić matkom na złość, a dla bezpieczeństwa i spokoju zwierząt, które tam mieszkają. Kocia Kawiarnia nie jest wyjątkiem. Cóż, pani Opozda po prostu nie doczytała ;)


Dzięki za dotarcie do końca. Niestety tym razem nie mam filmu, bo było dość sporo osób. Dziękuję wszystkim, którzy postawili mi wirtualną kawę. Dzięki temu mogę tworzyć posty takie jak ten i polecać wam pewne miejsca, opisywać je i recenzować ;)


Dziękuję za lekturę! Pamiętaj, aby zaobserwować mnie na:



Postaw wirtualną kawę i wspomóż wydanie kolejnej książki




Comments


bottom of page