top of page
  • Agnieszka Kaźmierczak

Po co pilnować prostych linii na zdjęciach?



O co chodzi z tymi liniami? Proste, poziome, horyzont, budynki, ulica, latarnie itp. Po co właściwie pilnować prostych linii? Co może nam w tym pomóc? Jakie ryzyko niesie ze sobą zbyt ciasny kadr?


Po co nam pilnowanie pionów i poziomów na zdjęciach? Odpowiedź jest bardzo prosta - budynki są proste, lampy się nie krzywią, linia horyzontu także przebiega poziomo. Wytłumaczeniem rozjechanego zdjęcia są dwie sytuacje: płyniesz statkiem lub chcesz nadać zdjęciu odrobiny dynamizmu (ale i to trzeba zrobić umiejętnie, najlepiej by w kadrze znajdował się człowiek lub obiekt, który jest w ruchu). Chodzi o wrażenie wizualne, jak najbardziej zbliżone do naturalnego. A tak poza tym to... ludzki mózg bardzo lubi symetrię.


Przykłady już wyprostowanych budynków



Pomoże siatka


"Ja tak nie umiem, zawsze wszystko mam krzywe". Jest na to sposób, który wszyscy na "dzień dobry" wyłączamy z ekranów, bo nas wkurza i w zasadzie... nie wiemy do czego to służy. Chodzi o słynną siatkę, która dzieli nam ekran na 9 pól. To ona ma nam pomóc nie dość, że w dobrym kadrowaniu to jeszcze w trzymaniu prostych linii pion-poziom. Pamiętajcie, że linie prowadzą nasz wzrok do konkretnego punktu. I tymi punktami są przecięcia linii na owej siatce. Te 4 punkciki.


To się zatenteguje...


Ktoś może powiedzieć - ok, ja to sobie wyprostuję w programie. Owszem, można, ale trzeba z tym uważać. Im budowla na zdjęciu bardziej pochylona, straty podczas procesu prostowania naszego budynku mogą być naprawdę ogromne. Jeśli budynek był wciśnięty w kadr zbyt ciasno, proces prostowania może nam go ściąć. Dlaczego? Program musi skądś to miejsce na wyprostowanie zabrać - i zabiera z tła. Jeśli robisz zdjęcie z myślą, że będziesz je prostować, nie zapomnij, by sobie zostawić rezerwę w postaci tła. Najlepiej proces prostowania budowli zacząć już na "dzień dobry", ustawiając aparat pod odpowiednim kątem i sprawdzając na podglądzie jak to wygląda i czy nie należy wprowadzać korekty. Ułatwiajcie sobie życie i usprawniajcie pracę od pierwszego kliknięcia na aparacie. Po co sobie dokładać roboty??


Prosty przykład błędu - za mało zostawionej przestrzeni u góry, za dużo dołu. Efekt? Przy prostowaniu budynku uwaliło mi jego górną część... ale akurat przejeżdżał tramwaj, a ja bardzo go chciałam uchwycić ;) nie było za dużo czasu do namysłu.


Linie jako tło


Linie poziome lub pionowe, albo nawet ukośne, mogą stanowić dobre tło, np, do zdjęcia portretowego.


Ten materiał jest rozwinięciem zagadnień:


Dziękuję za lekturę! Pamiętaj, aby zaobserwować mnie na:



Postaw wirtualną kawę i wspomóż wydanie kolejnej książki



Comments


bottom of page